SŁUŻYĆ BOGU W UKRYCIU

Patrząc wstecz na moje życie, widzę, że pierwsze myśli o życiu zakonnym pojawiły się w moim sercu już w szkole podstawowej. Jednak z upływem lat, moje życiowe plany i marzenia zmieniły się i były takie same jak każdej innej dziewczyny w moim wieku, a myśl o zostaniu siostrą zakonną zeszła na drugi plan. Kontynuowałam naukę otoczona wielu dobrymi przyjaciółmi.

 Rozeznanie powołania

Pewnego dnia, dość niespodziewanie dla mnie samej, pragnienie poświęcenia mojego  życia Panu Bogu jako siostra zakonna stało się tak silne, że postanowiłam powiedzieć o tym rodzicom. Byli bardzo szczęśliwi, gdy im to powiedziałam. Mama zasugerowała mi, abym porozmawiała z s. Glorią należącą do Zgromadzenia Sióstr Maryi Matki Miłosierdzia, która pracowała w naszej parafii. S. Gloria poradziła mi, abym kontynuowała szkołę, poświęciła więcej czasu na modlitwę i pozwoliła kierować się Panu w podjęciu ostatecznej decyzji. Powiedziała mi: „Na modlitwie Pan Bóg pokaże ci jasno jak pragnie, abyś pokierowała swoim życiem”. Zrobiłam tak jak mi poradziła. Po ukończeniu studiów nie miałam już wątpliwości, że chcę zostać siostrą zakonną. Jedynym pytaniem było, do jakiego zgromadzenia powinnam wstąpić. Spotkałam się z kilku siostrami z rożnych zgromadzeń, aby dowiedzieć się więcej o rożnych sposobach posługiwania. Jednak większość z sióstr była w zakonach zajmujących się szkolnictwem lub opieką nad chorymi, a ja czułam, że Pan Jezus wzywa mnie do czegoś innego. Tak więc kontynuowałam poszukiwania.

Ważne spotkanie

Pewnego dnia do mojego miasta Adazi-Nnukwu przyjechała nowa siostra zakonna, aby odwiedzić swoją rodzinę. Była to s. Monika Nwegbu, klawerianka. Po rozmowie z nią dowiedziałam się, czym zajmują się siostry i jakie jest ich powołanie. S. Monika przedstawiła mi na czym polega piękno służby w jej zgromadzeniu i jak ważna jest animacja misyjna, której siostry się poświęcaja. Byłam szczęśliwa, bo zawsze szukałam zgromadzenia, które służyłoby Panu w sposób ukryty. Wiedziałam, że to jest wspólnota, w której Pan przygotował dla mnie miejsce.

Tak wiele otrzymalam

Wstapiłam do Zgromadzenia Sióstr Misjonarek św. Piotra Klawera w Nigerii w 2007 r. Nowicjat odbywam w St. Paul w Stanach Zjednoczonych, gdzie przygotowuję się do złożenia ślubow zakonnych. Im więcej dowiaduję się o życiu sióstr i o ich – powinnam raczej powiedzieć o naszej – służbie, tym bardziej jestem szczęśliwa. Wiele się nauczyłam od czasu, gdy wstapiłam do zgromadzenia i nadal się uczę, dzięki przykładowi moich sióstr i świadectwu ich życia całkowicie poświęconego Bogu. Staram się życ w duchu poświęcenia, oddając wszystko, co robię, Panu. Tak wiele otrzymałam. Z pewnością Pan Bóg prowadził mnie przez te wszystkie lata i nadal jest obecny w każdej chwili mojego życia. Niech będzie za to uwielbiony!

s. Callista Obiekezie